Polisolokaty są jedynymi produktami, które wciąż pozwalają nam zarabiać odsetki od oszczędności bez odprowadzania do budżetu państwa podatku Belki. Mimo, że w każdym opisie polisolokaty oferowanej przez bank jest jasno powiedziane, że chodzi o polisę ubezpieczeniową na życie i dożycie, to z punktu widzenia przeciętnego klienta produkt ten to po prostu lokata antybelkowa.

Polisolokaty były pierwszą odpowiedzią rynku na wprowadzenie podatku od zysku z lokat. Ich popularność znacząco spadła, gdy w 2008 roku zaczęły pojawiać się lokaty z dzienną kapitalizacją odsetek. Klienci oraz banki tak bardzo polubili nowe „antybelki”, że z roku na rok gwałtownie spadały wpływy do budżetu z tytułu podatku Belki. To z kolei zaniepokoiło resort finansów, który w obliczu rosnącego deficytu nie chciał rezygnować z dodatkowych pieniędzy w budżecie.

Popularne lokaty z dzienną kapitalizacją zostały zlikwidowane w połowie 2012 roku dzięki wprowadzeniu nowych przepisów. Uniemożliwienie bankom zaokrąglania kwoty podatku do pełnych złotówek w dół, sprawiło, że nawet od bardzo niskich, bo naliczanych osobno za każdy dzień odsetek trzeba obecnie zapłacić podatek. Przepisy nie dopuszczają możliwości, by bank tak jak wcześniej zaokrąglał podatek w dół do zera złotych. W ten sposób państwo zamknęło furtkę prawną, pozwalającą na omijanie 19-procentowego podatku od zysków z każdej lokaty.

Nowe regulacje podatkowe nie obejmują jednak produktów ubezpieczeniowych, jakimi w świetle litery prawa są polisy lokacyjne, zwane powszechnie polisolokatami. Produkty te oferują banki, jednak ich rola kończy się na pośrednictwie, ponieważ faktycznym dostarczycielem polisolokaty jest towarzystwo ubezpieczeniowe. Pamiętajmy, że polisolokaty nie podlegają pod BFG tak jak inne depozyty. Pieniądze, które wpłaca klient są traktowane jako składka na ubezpieczenie na życie i dożycie. Jeżeli ubezpieczony dożyje wskazanego w umowie terminu to powrotem otrzymuje kwotę składki podwyższoną o sumę ubezpieczeniową, jeżeli klient umrze przed tym terminem, to pieniądze otrzyma wskazana przez ubezpieczonego w umowie osoba, czyli uposażony. Polisolokaty posiadają wiec cechy typowego ubezpieczenia.

Komisja Nadzoru Finansowego jest zdania, że banki nie powinny oferować produktów, których celem jest ominięcie przepisów (a takie właśnie znamiona noszą polisy lokacyjne). To jedno z zaleceń przygotowanej przez KNF rekomendacji M. Dokument ten zawiera zalecenia dotyczące dobrych praktyk w zakresie zarządzania ryzykiem operacyjnym przez banki. Rzecznik KNF powiedział, że rekomendacja M powtarza to, na co nadzór zwracał już uwagę w listach do zarządów banków – chodzi o współpracę z firmami z listy ostrzeżeń KNF, oraz oferowanie produktów, które służą obchodzeniu prawa.

Polisolokaty podzielą los lokat z dzienną kapitalizacją odsetek?
Oceń

Dodaj komentarz

*
*

Required fields are marked *