7 usług za które możesz zapłacić korzystając z darmowego konta osobistego

Strona główna » Porady » Konta bankowe » 7 usług za które możesz zapłacić korzystając z darmowego konta osobistego

Z reklam większości kont osobistych można by wysnuć wniosek, że są to najbardziej darmowe produkty, jakie kiedykolwiek pojawiły się na rynku. Nic bardziej mylnego. Posiadacze rachunków w bankach wiedzą dobrze, że reklamy nie powinny być rozumiane jako materiały informacyjne o danym produkcie, szczególnie reklamy bankowe. Reklamy te prezentują produkty w sposób dość subiektywny. Wyliczają bonusy, przemilczają opłaty. Poniżej prezentujemy kilka usług, za które być może przyjdzie zapłacić osobom zakładającym darmowe konta osobiste.

1. Prowadzenie konta osobistego

O ile za otwarcie konta żaden bank nie pobiera już opłat, o tyle za jego prowadzenie trzeba zwykle płacić po kilka lub kilkanaście złotych miesięcznie. I dotyczy to niestety również wielu kont, reklamowanych jako darmowe. Jak to możliwe? Otóż z opłaty za prowadzenie rachunku posiadacz konta jest zwykle zwalniany warunkowo. Aby nie zapłacić ani złotówki, należy regularnie zasilać konto określoną kwotą minimalną lub określoną ilość razy zapłacić za zakupy w sklepie kartą debetową wydaną do konta.

Jednym z wielu przykładów potwierdzających tę prawidłowość, może być jedno z najlepiej rozpoznawalnych kont osobistych w Polsce. Konto Za Zero w PKO BP jest bezpłatne w prowadzeniu, jeśli co miesiąc wpływa na nie minimum 1500 złotych. Jeżeli w jakimś miesiącu nie dotrzymamy powyższego warunku, zapłacimy 6,90 zł. Gdy Konto za Zero wchodziło na rynek, PKO BP wymagał wpływów minimalnych w kwocie 2000 zł, a jej obniżenie do 1500 zł to ukłon w stronę klientów o mniejszych dochodach. Podobną politykę stosuje eurobank, który nie pobiera opłaty za prowadzenie konta, jeśli co miesiąc zasilamy je kwotą 1 000 złotych lub średnie saldo na rachunku wyniesie 10 000 zł.

2. Wydanie karty debetowej do konta osobistego

Jeżeli reklama nic nie mówi o darmowej karcie do konta, to można spodziewać się, że jest ona płatna. Często opłata dotyczy nie tylko użytkowania karty ale też jej wydania. W przypadku wielu kont spotkać możemy się z sytuacją, że darmowy jest podstawowy typ płaskiej karty debetowej, a za kartę wypukłą, lub kartę z wybranym wizerunkiem trzeba zapłacić. Reguła ta dotyczy na przykład karty Debit MasterCard z wybranym wizerunkiem do konta w Alior Bank. Koszt jej wydania to 15 złotych.

3. Użytkowanie karty debetowej

Użytkowanie karty debetowej dołączanej do darmowego konta osobistego jest z reguły płatne. No chyba, że klient co miesiąc zapłaci nią za zakupy o określonej wartości lub też zapłaci nią określoną ilość razy. Jeśli klient aktywnie korzysta z karty debetowej, to generuje zyski dla banku. Opłaty interchange w Polsce są najwyższe w Europie i za każdym razem, gdy klient wyciąga przy kasie kartę z portfela, właściciel sklepu musi zapłacić średnio 1,6 proc prowizji od ceny zakupów. Dlatego banki chętnie zwalniają z opłat aktywnych użytkowników kart.

Niskie wymagania dla tych którzy chcą uniknąć opłat za kartę stawia na przykład mBank. Klient musi wydać kartą 100 zł w miesiącu, w przeciwnym razie bank potrąci z konta osobistego 2 zł opłaty. Z kolei Polbank zwalnia posiadaczy Mistrzowskiego Konta Osobistego z 4 złotych opłaty za użytkowanie karty, jeżeli w miesiącu kalendarzowym klient zapłaci nią 5 razy za zakupy.

4. Wydanie tokena

Nawet jeśli konto wydaje się być zupełnie darmowe, to warto sprawdzić czy nie zapłacimy kilkudziesięciu złotych za token – niewielkie urządzenie generujące hasła jednorazowe potrzebne do zatwierdzania poszczególnych transakcji na koncie dokonywanych przez Internet.

Przykładowo za token wydany do Konta Zarabiającego w Meritum Bank trzeba zapłacić 60 złotych.
Opłat dotyczących tokena może być jednak znacznie więcej. Na przykład w tabeli opłat i prowizji banku Credit Agricole znaleźć można pozycję zatytułowaną” Opłata dodatkowa za token sprzętowy nieużytkowany” lub opłata za „Brak zwrotu tokena sprzętowego przy wniosku o wydanie nowego tokena w miejsce utraconego lub zniszczonego”. Za zgubienie tokena przyjdzie nam zapłacić aż 95 złotych.

5. Likwidacja konta osobistego

Jeżeli okaże się, że darmowe konto osobiste wcale nie spełnia naszych oczekiwań, to najczęściej podejmujemy decyzję o jego likwidacji. Ale decyzja taka może okazać się kosztowna. Zamknięcie konta osobistego w ciągu pierwszych kilku miesięcy od podpisania umowy obciążone jest często tak zwaną opłatą likwidacyjną w kwocie od 20 złotych wzwyż.

6. SMSy

Wiele kont internetowych, za których prowadzenie nic nie zapłacimy, wiąże się z opłatami za SMSy. Służą one do zatwierdzania transakcji internetowych za pomocą telefonu komórkowego (SMSy z hasłem) lub też jako powiadomienia, dzięki którym klient wie co dzieje się na jego rachunku( wysokość salda, niezrealizowane transakcje, przelewy przychodzące itp.) To właśnie powiadomienia w formie wiadomości SMS są często płatne. Kosztują po kilkanaście lub kilkadziesiąt groszy za SMSa, taniej jest zwykle w pakietach.

7. Wypłaty z bankomatów

Wiele kont osobistych gwarantuje darmowe wypłaty ze wszystkich bankomatów na terenie kraju, a nawet zagranicą i zwykle bank chwali się w reklamach taką usługą. Choć bezpłatne bankomaty stają się powoli standardem, to wciąż posiadacze niektórych kont mogą być niemile zaskoczeni faktem, że wypłacając pieniądze z obcego bankomatu – czyli bankomatu nie należącego do sieci danego banku, zapłacą co najmniej kilka złotych za wypłatę gotówki. Prowizje za wypłatę z obcych bankomatów mogą być naliczane też jako procent od wartości wypłacanej gotówki.

Opłaty za korzystanie z obcych bankomatów nie należących do sieci przewiduje na przykład Bank Millennium. Osoby korzystające z karty Millennium Visa wydawanej do Konta Internetowego zapłacą 1 zł za wypłaty w bankomatach BZ WBK i Cash4You, oraz 5 zł w innych bankomatach. Warunkiem zwolnienia z opłaty jest minimum jedna płatność bezgotówkowa kartą i 1000 zł wpływu na konto.

7 usług za które możesz zapłacić korzystając z darmowego konta osobistego
Oceń