Dłużniku, nie jesteś sam

Strona główna » Porady » Kredyty » Dłużniku, nie jesteś sam

Nagrody dla kredytobiorców spłacających w terminie swoje zobowiązania, pocieszanie dłużników, że inni w ich okolicy też mają długi i tym podobne działania brzmią dość zaskakująco, ale są rzeczywiście prowadzone.

Posiadanie długu to w naszej obyczajowości wstydliwy temat. Jakiś czas temu próbowała go „oswoić” jedna z firm windykacyjnych emitując reklamę, w której pewna pani podpowiada zawstydzonemu sąsiadowi, który właśnie otrzymał list dot. zadłużenia, by skontaktował się z reklamującą się firmą i tam uzyska niezbędną pomoc. Przeslanie reklamy sprowadzało się do dwóch punktów: kłopoty z terminowym regulowaniem zobowiązań może dotknąć każdego i intencją firmą windykacyjnej jest odzyskanie pieniędzy, ale z uszanowaniem godności dłużnika, bez gnębienia go czy straszenia.

Osobliwą formę „pocieszania” dłużników wybrała pewna brytyjska firma windykacyjna, która przygotowała interaktywną mapę zadłużenia. Po wpisaniu kodu pocztowego można przekonać się, jakie długi mają mieszkające w okolicy osoby. Inicjatywa wywołała lawinę komentarzy. Jedni chwalili, że to dobry pomysł na „oswojenie” tematyki, pokazanie, że problem zadłużenia dotyczy wielu osób, także w dzielnicach postrzeganych jako bogatsze. Inni zarzucali pomysłodawcom, że zbyt głęboko wchodzą w życie prywatne mieszkańców. Zarzut jest zaskakujący, bo portal nie pokazuje żadnych danych prywatnych, jedynie wielkość zadłużenia w danej okolicy. Dane pobierane są z liczącej 40 tys. wpisów bazy firmy, pozwalają też na pokazanie ile osób przystąpiło do realizacji planu naprawczego, chce spłacić swoje zobowiązania.

Nietypowe metody motywowania dłużników stosuje też jedna z polskich firm windykacyjnych. Otóż, organizuje ona programy premiowe i konkursy dla dłużników. Spłacający terminowo swoje zobowiązania otrzymują punkty, które mogą wymienić na nagrody. Z kolei w konkursach można wygrać całkowitą lub częściową spłatę zadłużenia.

Wydaje się, że dobrym motywatorem do spłacania długów może być też świadomość, jak miano niesolidnego dłużnika” zaważy na naszej przyszłości. Nie chodzi bynajmniej o działania windykacyjne czy w ostateczności egzekucyjne. Raczej o fakt, że informacja o tym, że nie spłaciliśmy w terminie zobowiązania będzie krążyła w Internecie po wystawieniu długu na sprzedaż przez jedną z giełd wierzytelności. Może to wpłynąć na ocenę naszej wiarygodności, gdy w przyszłości zechcemy skorzystać z oferty abonamentowej w jakiejś firmie telekomunikacyjnej lub kupić coś na raty.

Dłużniku, nie jesteś sam
Oceń