Trudniej o kredyt hipoteczny, łatwiej o kredyt gotówkowy

Strona główna » Porady » Kredyty » Trudniej o kredyt hipoteczny, łatwiej o kredyt gotówkowy

Kredyty mieszkaniowe sprzedają się coraz gorzej. Nie tylko z punktu widzenia kredytobiorcy, ale i banku, są to produkty o wysokim wskaźniku ryzyka. Dodatkowo obwarowane są regulacjami Komisji Nadzoru Finansowego. Banki znalazły jednak pewniejszy i prostszy sposób na zarabianie na odsetkach. Od kilku miesięcy rośnie bowiem oferta kredytów i pożyczek gotówkowych.

Banki wolą pożyczyć nam kilka lub kilkadziesiąt tysięcy w formie kredytu gotówkowego, niż pożyczyć kilkaset tysięcy na mieszkanie. Najlepszym dowodem na to są liczne reklamy promujące właśnie ten typ kredytów. O ile jeszcze w ubiegłych latach na ekranach naszych telewizorów gościły przede wszystkim reklamy kredytów hipotecznych, o tyle obecnie pojawiają się one sporadycznie. Banki przestały zachęcać nas do kupna wymarzonego mieszkania. W zamian króluje Chuck Norris, który zaciągnął kredyt na remont w BZ WBK, Marek Konrad przekonujący, że „lepiej pożyczyć z banku niż od rodziny”, czy Juliette Binoche zapraszająca po kredyt prostoliczony do Credit Agricole.

Kampanie reklamowe często łączą się z konkretnymi promocjami. Do końca września w Credit Agricole odbywa się codziennie losowanie, w którym jedna osoba zostaje zwolniona ze spłaty zaciągniętego kredytu. W ING Bank Śląski można natomiast zaciągnąć pożyczkę o nazwie Pakiet 5000 bez prowizji i z niskim oprocentowaniem rzeczywistym.

Kredyty gotówkowe, czyli kredyty konsumpcyjne, są pewnym źródłem dochodu dla banków, a jednocześnie nie są produktem tak wymagającym jak kredyty hipoteczne. Wiemy, że nie łatwo jest zaciągnąć kredyt hipoteczny, ale rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że nie łatwo jest go również udzielić.

Rekomendacje przygotowane przez KNF dla banków, nakazują dokładnie sprawdzać historię kredytową wnioskodawców w BIK, oszacować wartość nieruchomości oraz wyliczać zdolność kredytową klienta, tak jakby kredyt zaciągany był na nie więcej niż 25 lat. Zgodnie z prawem, rata miesięczna kredytu nie może zwykle przekraczać połowy naszych zarobków, przy czym musi ona uwzględniać także bieżące raty spłacanych już kredytów i stałych wydatków, jeżeli takie posiadamy. KNF zaleca również udzielanie kredytów hipotecznych tylko osobom posiadającym wkład własny. Jeszcze bardziej restrykcyjne warunki dotyczą kredytów walutowych.

W niepewnych czasach, kiedy zwiększa się poziom bezrobocia, a ceny nieruchomości spadają, udzielanie kredytów pod hipotekę zakupywanych mieszkań nie jest najlepszym interesem dla banku. Mało osób legitymuje się bowiem odpowiednim poziomem zdolności kredytowej, a ponadto nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy zakupywana nieruchomość nie straci na wartości, co oznacza, że przestanie być wystarczającym zabezpieczeniem zaciąganego kredytu. Bardziej opłaca się więc sprzedawać kredyty konsumpcyjne o niższej wartości, ale za to na wyższy procent.

Wszystko wskazuje na to, że banki będą starały się zapełnić lukę po kredytach hipotecznych kredytami konsumpcyjnymi. To z kolei rokuje, że konkurencja na rynku kredytów gotówkowych będzie rosnąć. Obecnie bardzo korzystne oferty znajdziemy w ING Banku Śląskim, BNP Paribas i mBank.

Trudniej o kredyt hipoteczny, łatwiej o kredyt gotówkowy
Oceń