Problemy ze spłatą kredytów lub pożyczek mogą dotyczyć każdego z nas. Niestety, mają one dalekosiężne konsekwencje i mogą utrudnić życie. Jedną z takich konsekwencji jest wpisanie do bazy dłużników, na przykład do BIK – Biura Informacji Kredytowej.

W BIK znajdują się informacje dotyczące każdego klienta banków, parabanków i innych instytucji finansowych – zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Terminowa spłata zadłużenia pozwala na budowę pozytywnej historii kredytowej, która pomaga w uzyskiwaniu kolejnych kredytów i pożyczek. Ta negatywna, która powstaje w sytuacji nieterminowych spłat, może nawet całkowicie zablokować możliwość otrzymania wsparcia finansowego.

Gdzie po pieniądze z negatywny wpisem w BIK?

Banki każdorazowo sprawdzają swoich potencjalnych klientów w bazach dłużników, w tym w BIK, dlatego w przypadku negatywnej historii kredytowania zawsze udzielają one decyzji odmownej. Można natomiast spróbować złożyć wniosek o pożyczki pozabankowe – w tym przypadku szansa na otrzymanie pieniędzy jest już większa. Nie dotyczy to jednak każdej firmy pozabankowej, ponieważ niektóre z nich także dokonują sprawdzenia swoich klientów w bazach, dlatego też mogą odmówić udzielenia pożyczki.

Chwilówki online – szybko, wygodnie i bez BIK

Zasadniczo najlepszym wyborem dla osób mających zadłużenie i negatywne wpisy w BIK to chwilówki. Są to błyskawiczne pożyczki udzielane na sumy rzędu 100-3000 złotych na okres 15-30 dni, także z możliwością przedłużenia okresu spłaty.

Gdy liczy się szybkość, wtedy najlepszym rozwiązaniem będzie chwilówka bez BIK udzielana przez internet. Wtedy pieniądze można otrzymać nawet w przeciągu 15 minut na swoje konto bankowe – bez zbędnych formalności.

Zatem w przypadku problemów z BIK wcale nie musisz obawiać się, że nie otrzymasz w ogóle pieniędzy – możesz skorzystać z pożyczek pozabankowych, które mogą pomóc ci wtedy, gdy najbardziej tego potrzebujesz.

Pożyczka bez BIK – gdzie można ją otrzymać?
Oceń

One Comment

    kredyty

    Dobry, rzeczowy, konkretny, bez przysłowiowego lania wody.
    Nie cierpię artykułów które nic nie wnoszą i są pisane chyba dla samego pisania.

    Tutaj mamy ewidentne przeciwieństwo tego. I to mnie niezmiernie cieszy.
    Pozdrawiam autora i czekam na więcej

Dodaj komentarz

*
*

Required fields are marked *