Szybko, znaczy drogo

Strona główna » Porady » Szybko, znaczy drogo

Przybywa banków oferujących tzw. „ekspresowe” przelewy. Wraz z upowszechnieniem tej usługi nie następuje jednak obniżenie oplata za skorzystanie z niej.
Przelewy dokonywane w „tradycyjny” sposób są realizowane w ramach przychodzących i wychodzących sesji rozliczeniowych. Różne godziny ich przeprowadzania w różnych bankach sprawiają, że przelew może dotrzeć do odbiorcy dopiero po wielu godzinach. Czas realizacji tzw. „ekspresowych” przelewów liczony jest w sekundach lub minutach. Można je dokonywać o dowolnej godzinie, w dowolnym dniu. Pieniądze natychmiast trafiają na konto odbiorcy.

W sierpniu wykonano ponad 110 tys. „ekspresowych” przelewów (wszystkich przelewów realizowanych jest miesięcznie ok. 110 mln). Tym samym liczba przelewów zrealizowanych w tym systemie od początku roku sięgnęła 800 tys. Obsługą tego typu transakcji zajmuje się spółka Blue Media oraz Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR).

Z Blue Media współpracuje 7 banków (AliorSync, Bank Spółdzielczy w Łosicach, Bank Spółdzielczy w Sztumie, BRE Bank, mBank, Multibanki i Podkarpacki Bank Spółdzielczy w Sanoku), ale ich klienci mogą przekazywać pieniądze ekspresowo do ponad 20. Wynika to z faktu, że w bankach, które nie współpracują ze spółką, firma ma swoje rachunki bankowe i może z nich przekazywać pieniądze odbiorcom przelewów (w tej sytuacji jako nadawca figuruje Blue Media).

Z KIR współdziała 8 banków (Alior, BRE, BZ WBK, Citi Handlowy, ING Bank Śląski, Millenium, Meritum Bank i PBS). Tu transakcje mogą być dokonywane tylko między uczestnikami porozumienia, są to największe polskie banki, które oferują znacznie wyższe limity transakcyjne „ekspresowych’ przelewów niż Blue Media.

Nowe rozwiązanie jest atrakcyjne dla klientów, którym zależy na błyskawicznym przekazaniu pieniędzy, ale i dla banków, które znalazły dla siebie nowe źródło dochodów. Opłaty za przelew „ekspresowy” na ogół wynoszą od 5 do 10 zł. Ich wysokość uzależniona jest od sposobu złożenia zlecenia – w placówce, przez Internet czy z telefonu komórkowego. Na tym tle wyróżnia się AliorSync, który daje możliwość posiadaczom tego konta wykonania 10 bezpłatnych przelewów „ekspresowych” w miesiącu.

Dopóki nikt nie pójdzie w ślady AliorSync, nie zacznie się „wojna cenowa” o klientów realizujących „ekspresowe” przelewy, trudno liczyć na szybsze upowszechnienie tej usługi. Przedstawiciele KIR szacują jednak, że za kilka lat w ten sposób wykonywanych będzie ok. 10 proc. przelewów, co oznaczałoby ponad 10 mln transakcji miesięcznie. Jest to jak najbardziej realne, bo w kilkunastu instytucjach trwają przygotowania do współpracy z KIR i zaoferowania swoim klientom „ekspresowych” przelewów, w kilku prace są bardzo zaawansowane.

Szybko, znaczy drogo
Oceń